• Strzał we własne kolano czyli o niedzielnym sklepów zamykaniu.

    Rzeczywistymi ofiarami wprowadzanego zakazu handlu nie będą klienci. Bardzo boleśnie skutki tej inicjatywy będą odczuwać przede wszystkim pracownicy marketów. A klient? W niedzielę walnie nosem w zamknięte drzwi sklepu i już następnym razem będzie wiedzieć, że trzeba przyjść w sobotę lub piątek i kupić na zapas. Często dużo za dużo. A takich klientów, nas, są miliony. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kierunki humanistyczne - egalitarne czy elitarne?

    Dyplomy części dzisiejszych szkół wyższych dają podobną satysfakcję jak zakupy w dyskontach. Są dostępne, niedaleko miejsca zamieszkania, zakupy są szybkie, sformatowane i względnie tanie. Z tym, że to co sprawdza się w handlu nie może sprawdzić się w akademickim rygorze zdobywania wiedzy. Ten proces musi być bolesny, tu nie ma mowy o żadnej przyjemności. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie lękajmy się światełek o w tunelu.

    Czekam na takiego lidera opozycji, który opowie mi o Polsce po roku 2019. Dzisiejszy fundamentalizm PiSu i Nie-PiSu to kręcenie się wokół własnych ogonów. A to oznacza zamrożenie status quo i wyniki kolejnych wyborów będą jak "copy and paste" z 2015. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Syndrom Ceausecu

    Realpolitik prowadzona przez dzisiejszą władzę, jej stopień determinacji i ideologicznego opętania dla jednych jest godna szacunku, a innych napawa przerażeniem i strachem. Czy jest szansa na narodowe porozumienie, na zbudowanie mostów między zwaśnionymi stronami? Granic konfliktu nie wytycza już Kaczyński i Tusk, konflikt dzieli już rodziny i starych przyjaciół. Wszystko już było, czy naprawdę zasługujemy na powrót do kłótni rodem z PRL? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zawsze jest (jakaś) alternatywa

    Węgrzy patrzą na nas z politowaniem i ....zrozumieniem. Przecież Orban doszedł do władzy właśnie dzięki temu, że poprzedni premier Ferenc Gyurcsany chlapnął w podsłuchanej rozmowie jakże znajomo brzmiącą myśl o farbowanych wartościach, którym karmił swoich wyborców. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rząd na deskach

    Rządowa propaganda sukcesu po podpisanym porozumieniu z górnikami przypominała mi ostatnie myśli zbitego na kwaśne jabłko boksera, który już liczony, mamrocze do siebie, że zaraz wstanie i jeszcze wygra. Nic z tego, gdyż przeciwnik nakręcony pierwszym sukcesem już tylko czeka, aby słabemu i wycieńczonemu partnerowi dowalić tak, że sędzia nawet nie zdąży policzyć. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Lekarze, górnicy - kto następny w kolejce?

    Wprowadzenie reformy restrukturyzacji górnictwa czy pakietu onkologicznego muszę określić jako kolejny przykład średniowiecznych negocjacji. Mój miecz jest większy od twojego, więc siedź cicho. Głębokie i dalekosiężne programy ośmieszane są aroganckim stylem ich wprowadzania. Czy doczekamy się jakiejkolwiek reformy, która nim wprowadzona, będzie szeroko dyskutowana, a przeciętny obywatel/wyborca/podatnik wyrobi sobie własne zdanie? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Oni w Lublinie - czyli jak Ukraińcy odbierają nam szansę na lepszą przyszłość.

    Niektórzy światli studenci z lubelskiego uniwersytetu uważają, że Ukraińcy zabierają im miejsca na uczelni i w akademiku, a język ukraiński staje się drugim językiem na lubelskich ulicach. I jest to powód do cierpień dla wielu, których dzieci nie dostały się na studia, bo ONI im zabrali miejsce. ONI... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Sankcje wobec Rosji - dobrze, że europejskie a nie polskie

    Austriacki dziennik Kurier opublikował wywiad z przewodniczącym Rady Nadzorczej państwowego austriackiego holdingu ÖIAG. To nie jest taki sobie pierwszy lepszy holding, gdyż posiada spore pakiety austriackiej Poczty, Telecom czy OMV znanego każdemu kierowcy tankującemu paliwo w Austrii. CZYTAJ WIĘCEJ
  • O wpływie wojny w Donbasie na tożsamość europejską.

    Wojna ukraińska, na tyle daleka, że nie mamy jeszcze wyrzutów sumienia oglądając komedie romantyczne w TV, ale na tyle bliska, że w prywatne rozmowy wkrada się tematyka różnych przyszłych scenariuszy w przypadku, gdyby „Ruscy weszli”, spowodowała, że w Europie przyspieszył proces integracji. Instytucjonalnej, ale i tej najważniejszej - w świadomości Europejczyków, kim są ONI, a kim MY. CZYTAJ WIĘCEJ