Dramat bezradności

Kolejny dramat europejskiej bezradności rozegrał się tym razem w Strasburgu, a nie w Brukseli. Wiemy już, że Bruksela nie jest w stanie czynnie przeciwstawić się działaniom Rosji, gdyż sama jest spętana węzłami gospodarczych zależności. Na razie gotowa jest wskazywać na nieprzekraczalne granice, które prawie codziennie są przekraczane, czy przez Rosję czy terrorystów z Doniecka. Za to ślepa sprawiedliwość reprezentowana w Strasburgu orzeka, że Polska ma wypłacić odszkodowanie prawdziwym czy domniemanym terrorystom za bezprawne przetrzymywanie ich w Kiełkutach.

A jaki będzie wyrok w sprawie zbiorowego mordu w przestrzeni powietrznej na pograniczu rosyjsko-ukraińskim, bo nie wątpię, że rodziny zamordowanych pasażerów boeinga z Malezji będą szukały sprawiedliwości także w Trybunale ? Posługując się logiką dzisiejszego werdyktu, prawdopodobnie Ukraina zostanie obarczona winą, gdyż nie ulega wątpliwości, że rakiety wystrzelono z terytorium będącego oficjalnie integralną częścią ukraińskiego państwa. Czy to istotne, że to nie urzędnicy Ukrainy namierzyli pasażerski samolot? Prawdopodobnie nie, tak jak nieistotne jest, że to agenci amerykańscy a nie ministrowie polskiego rządu (podobno) przesłuchiwali terrorystów.



Tyle Ukraina ma wspólnego z zamachem terrorystycznym, jak Polska z przetrzymywaniem terrorystów – prawdziwych czy domniemanych. Ślepa demokracja i stosowanie prawa stanowionego na czas pokoju, a nie wojny to słabość, a nie siła naszej Europy.

Dzisiejszy wyrok to szyderstwo z ofiar terroryzmu. Ja stoję po stronie zamordowanych pasażerów samolotu i poległych strażaków z NYC, którzy nieśli pomoc skaczącym z 20 piętra.
Trwa ładowanie komentarzy...